|
Życzenia od Rady Rodziców
z okazji Dnia Edukacji Narodowej 14
października 2007r.
Autor: Agnieszka Proniewicz
Dziś jest Święto Edukacji,
Więc nie darmo z tej racji
Rodziców Rada tu powiada
I życzenia piękne składa.
Cierpliwości, wytrwałości
Nauczycielom, personelowi
Tu
gremialnie, ale będzie też indywidualnie.
Przyjmijcie kochani życzenia pisane,
Lekką nutką humoru okraszane.
Dyrekcji Małgorzacie co
z dobroci słynie,
Życzymy wszelkiej
pomyślności- niechaj jej nie minie.
Życzymy jej również tak na
marginesie,
Kiedy będziemy w opałach,
w jakimś kretesie,
By nas burmistrz
finansował,
Kasę dawał i dotował.
By pomagał ile wlezie,
No i „Grześki” niech
przywiezie.
Pani Ewa Kaszubowska zerówką
kieruje,
Razem z dziećmi śpiewa, razem z nimi tańcuje.
Życzymy Pani Ewie, by co rano była roześmiana,
Oby jej maluchy kochane, nie były zbytnio rozbrykane.
Pani Dorota Kaszubowska pierwszą klasą dyryguje,
Siedmiolatków do porządku
przywołuje.
Życzymy Pani Dorocie, by
dzieciaczki śmiałe
Sobie przypomniały, że do
pierwszej klasy w końcu się dostały.
Pani Gradowicz Katarzynie,
co druga klasą się przejmuje,
Życzymy, by nasze drugaczki, raczyły zejść z podniebnych
obłoków,
Ku
naszej uciesze, w ortografii i matmy pielesze.
Trzecią klasą
Pani Plata włada,
Kto zapomni plecaka, temu
biada!
Życzymy Pani Halince, bo
jest fajna,
Jakiegoś mądrego
trzeciaka- Alberta Einsteina.
Pani Agnieszce Szkudniewskiej,
co się ojczystą mową zajmuje
I
niemieckie slogany w naszą dziatwę wstukuje,
Życzymy, by z obu języków zapytana naszej latorośli kiść
Nigdy nie odpowiadała- Ich weiß nicht.
Pani Czyczerska Dorota plastykę lubuje,
Ona w swych uczniach
Picassa wypatruje.
Życzymy, by ich prace,
szkice i witraże
Zdobiły paryskiego Luwru
korytarze.
Pani Trawczyńska Agnieszka matematyką żongluje,
Nierówności, potęgi i procenty pilnuje.
Ona Zycie Gilowskiej nowych ekonomistów szykuje.
Pani Barbara Nowak szóstaków dopinguje,
Sprawdzianami- oj- gęsto
częstuje.
Życzymy pani Basi, by z
jej nauki
Korzystały jeszcze kiedyś
nasze wnuki.
Panu Gawronowi, co z polskiego nigdy nie utykał,
Życzymy, by w pastuchowskiej szkole spotkał
Godnych następców profesora Bralczyka.
Mrs. Joanna Bartczak, Szekspira językiem operuje,
Angielszczyzna naszej
młodzieży jednak nie smakuje.
Życzymy Pani Asi wysokich
lotów,
By zmieniła nasze dzieci w
angielskich poliglotów.
Na
chórze u Pani Joli każdy
śpiewać może,
Trochę lepiej lub trochę gorzej.
Oratorium De la Pastuchów wyśpiewują,
Bo
niedługo w konkursie Eurowizji wystartują.
Życzymy Pani Joli sukcesu wielkiego,
Ze
sławą Piotra Rubika porównywanego.
Pan w-fista Szymański w nogę nieźle ciupie,
Karate ćwiczy i w krzyżach
go nie łupie.
Życzymy, by wyhodował nam
mistrza wielkiego,
Na miarę olimpijczyka
Roberta Korzeniowskiego.
Któż historię tak wykłada,
Na
świetlicy Was pilnuje,
Baczy czy ziarno owocuje?
Życzymy Pani Synówce,
By
w jej szkolnej trzódce
Ciche i dobre owieczki były,
By
się w koźlątka nie przemieniły.
Księdzu Proboszczowi, co dusze uzdrawia i leczy,
Życzymy, by nikt grzechami
siebie nie kaleczył.
Życzymy, by te ziarenka
kiełkowały
Plon stokrotny ze swego
życia dawały.
A
w sekretariacie, Królowej Teresie,
Życzymy, by nie była nigdy w wielkim stresie.
By
się nie przepracowywała
I
na wyspy Bahama w końcu poleciała.
Księgowej Basi, co się faktur ima,
Życzymy po prostu niech
się trzyma.
By się w księgach dobrze
działo,
By nam manko nie powstało,
Byś nam zawsze się
sprawdziła,
Superata zawsze była.
Paniom sprzątaczkom życzymy-
my stroskane-
By
wszystkie klasy sprzątały się same,
By
zawsze czysto było,
By
szyby lśniły, że aż miło.
A
woźnemu, aby się szczęściło,
By
wszystko, co zepsute, samo się naprawiło.
Były to życzenia pisane,
lekką nutka humoru okraszane.
W wierszach powyższych
humoreska mieszka,
A żartem bawiła
Proniewicz Agnieszka.
przepisała: Ala Wojtyczko |